Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Środa [07.01.2026, 13:04:16]

Norwegowie budują gigantyczne tunele tanio, a my krótkie - drogo. I jeszcze jesteśmy z tego dumni

Norwegowie budują gigantyczne tunele tanio, a my krótkie - drogo. I jeszcze jesteśmy z tego dumni

autor: Martina Fröhnert
( fot. stock.adobe.com/pl )

Kilka dni temu przez media przemknęła kolejna wiadomość z Norwegii. Ogłoszono tam wznowienie prac nad połączeniem Rogfast tunelem, który ma skrócić podróż między Stavanger a Bergen. Informacja z gatunku „mało ważna”, bo któż by się przejmował jakimiś tam fiordami, mając pod nosem Świnę – nasz Kanał Sueski w wersji mini.

Zapewne nie zwróciłbym na to uwagi, gdyby nie fakt, że słowo „tunel” w Świnoujściu wywołuje emocje silniejsze niż wodospad w porze roztopów. Ciekawość wzięła górę. Cóż za cudo techniki szykują sobie Wikingowie, skoro u nas wydrążono pomnik inżynierii na miarę XXII wieku?

No i się zaczęło. Ten ich tunel ma być ponoć „kolejnym rekordem sztuki budowlanej”. 27 kilometrów pod wodą. W najgłębszym miejscu - 392 metry pod powierzchnią morza. Dwie nawy, w każdej dwa pasy ruchu, a w połowie trasy uwaga, trzymajcie kapelusze, dwa ronda, i to 260 metrów pod poziomem morza. Typowe skandynawskie dziadostwo, bez polotu.

A cena tej fuszerki? „Jedyne” 9,5 miliarda złotych po przeliczeniu. Kwota tak niska, że aż podejrzana. Zapewne karton, srebrna taśma i trytytki.

Po co to wszystko? Ot, luźne spostrzeżenie. Pobieżne zestawienie ogólnodostępnych danych wypada dziwnie, wręcz przewrotnie. Wynika z niego, że jesteśmy krajem niesamowicie, obrzydliwie bogatym.

My, proszę Państwa, zbudowaliśmy tunel niemal 20 razy krótszy, ale za to za dwa razy więcej pieniędzy niż ci norwescy tandeciarze. Matematyka jest bezlitosna:

Rogfast (Norwegia): 27 km – 9,5 mld zł, czyli około 0,35 mld zł za kilometr

Tunel pod Świną (Polska): 1,4 km – około 0,95 mld zł, czyli około 0,68 mld zł za kilometr

Jesteśmy dwa razy drożsi za kilometr. Nasza cienka rurka to wyczyn i symbol. Konstrukcja, która potrafi wycisnąć z budżetu więcej pieniędzy niż norweska ropa razem z gazem.

Gdyby nie te wieczne zamknięcia konserwacyjno-gwarancyjne ostatnio pojawiające się z częstotliwością, która przestaje już kogokolwiek dziwić można by machnąć ręką i powiedzieć: a kto bogatemu zabroni?

Tylko jak tu żyć z tą naszą drogocenną, zadymioną, być może dziś otwartą norą kreta?

Serdeczne pozdrowienia dla obu stron Świny dla przeciwników, zwolenników i wszystkich, którzy mają już dość tego kabaretu. Witajcie w Świnoujściu, mieście, w którym kilometr tunelu kosztuje tyle, co dwa kilometry norweskiego.
iswinoujscie.pl
« powrót