Wydarzenia
iswinoujscie.pl • Sobota [28.02.2026, 09:18:30]
Amerykańskie pasy na polskim parkingu. IKEA w Szczecinie pokazuje, że można parkować wygodniej

fot. Sławomir Ryfczyński / archiwum
Na pierwszy rzut oka zwykły parking przed sklepem. Na drugi coś, czego w Polsce prawie się nie widuje. Zamiast jednej, prostej linii wyznaczającej miejsce postojowe, mamy wyraźnie „wrysowany” boks z dodatkowymi, zaokrąglonymi liniami, które pokazują realną szerokość stanowiska. Tak wygląda parking przy sklepie IKEA w Szczecinie. I trudno nie zadać pytania: dlaczego u nas to wciąż rzadkość?
Zdjęcie wykonałem właśnie tam w zachodniopomorskim, przy szwedzkim gigancie meblowym. I muszę przyznać: to rozwiązanie robi wrażenie. Przede wszystkim daje poczucie przestrzeni i bezpieczeństwa. Kierowca widzi dokładnie, gdzie ma stanąć, jak ustawić auto centralnie, ile ma miejsca na otwarcie drzwi. Nie musi „na wyczucie” oceniać, czy zmieści się między sąsiadami.Polska norma kontra rzeczywistość
W Polsce standardowa szerokość miejsca parkingowego wynosi zazwyczaj od 2,3 do 2,5 metra. To wartości minimalne przyjmowane w projektach. W praktyce często stosuje się dolne widełki, aby zmieścić jak najwięcej stanowisk.
W Stanach Zjednoczonych typowe miejsca parkingowe mają często 2,6–2,7 metra szerokości, a w niektórych lokalizacjach nawet więcej. Różnica kilkunastu czy kilkudziesięciu centymetrów może wydawać się niewielka, ale w codziennym użytkowaniu robi ogromną różnicę.
2,6–2,7 metra w Polsce? Dla wielu kierowców byłaby to po prostu bajka.
Samochody rosną. Parkingi stoją w miejscu
Wystarczy spojrzeć na to, czym dziś jeździmy. SUV-y, crossovery, coraz większe limuzyny, pick-upy typu Ford Ranger to już nie egzotyka, ale codzienność. Auta są szersze, wyższe, masywniejsze.
Tymczasem wiele parkingów projektowano lata temu pod mniejsze samochody. Efekt? Kierowcy parkują „na styk”, wysiadają bokiem, modlą się, by nie uderzyć drzwiami w sąsiednie auto. A przecież coraz częściej mówimy o pojazdach wartych kilkadziesiąt, a nawet kilkaset tysięcy złotych.
Czy naprawdę zawsze musi być więcej miejsc?
Oczywiście zwiększenie szerokości stanowisk oznacza, że na tej samej powierzchni zmieści się ich mniej. To argument, który zawsze wraca w takich dyskusjach.
Ale może warto spojrzeć na to inaczej? Może część parkingu na przykład jedno skrzydło czy jeden rząd można byłoby przeznaczyć na szersze miejsca dla większych SUV-ów, pick-upów czy nawet aut dostawczych? Przecież wielu pracowników budowlanych czy ekip technicznych przyjeżdża na zakupy dostawczak - bus. Często wysiada z nich kilka osób po pracy, robią szybkie zakupy i jadą dalej. Dla nich komfort i przestrzeń też mają znaczenie.
Rozwiązanie z IKEA pokazuje, że można myśleć o parkingu nie tylko jako o maksymalnie „upchanej” powierzchni, ale jako o przestrzeni użytkowej zaprojektowanej z głową.
Parking przyszłości - także pod elektryki
W ciągu kilku lat przy centrach handlowych pojawią się dziesiątki stanowisk ładowania samochodów elektrycznych. Już dziś sklepy konkurują między sobą kto da lepszą stawkę, kto przyciągnie klienta możliwością podładowania auta podczas zakupów.
A stanowiska z ładowarkami wymagają jeszcze więcej przestrzeni zarówno ze względu na dostęp do kabla, jak i wygodne wysiadanie. Ewolucja parkingów jest więc nieunikniona.
Może właśnie teraz jest moment, by zacząć dyskusję o nowym standardzie?
Czas na polemikę
W Świnoujściu i w całym regionie robimy zakupy w Biedronce, Lidlu, Netto, Kauflandzie. Część parkingów jest duża i przestronna, część wciśnięta między blokami. Ale wszędzie problem jest podobny ciasnota i stres przy wysiadaniu.
Rozwiązanie ze Szczecina to ciekawostka, ale też podpowiedź. Czy nie warto byłoby wprowadzać szerszych miejsc choćby w części parkingów? Czy nie warto lepiej oznaczać stanowisk, tak by kierowca miał jasny „boks” i przestrzeń na drzwi?
Samochody rosną. Nasze oczekiwania rosną. Może czas, by rosły też miejsca parkingowe.
To temat, który z pewnością wywoła dyskusję. Bo każdy z nas choć raz wrócił do auta i zobaczył rysę albo wgniecenie od drzwi sąsiada. A przecież czasem wystarczyłoby kilkanaście centymetrów więcej i odrobina lepszego malowania pasów.
iswinoujscie.pl
« powrót
« powrót