Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Piątek [08.05.2026, 14:03:00]

Nowy trener, nowe otwarcie. Flota po zwycięstwie nad Zawiszą szykuje się do kolejnego meczu

Nowy trener, nowe otwarcie. Flota po zwycięstwie nad Zawiszą szykuje się do kolejnego meczu

fot. Organizator

Morski Klub Sportowy Flota Świnoujście udanie rozpoczął nowy etap pod wodzą Tomasza Pawliczaka. W pierwszym meczu po objęciu funkcji przez nowego szkoleniowca Flota pokonała na wyjeździe lidera Betclic III ligi grupy II – Zawiszę Bydgoszcz 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Patryk Paczuk. 

Dla 37-letniego trenera był to bardzo udany debiut na ławce Floty Świnoujście. Pawliczak ma licencję UEFA A i doświadczenie zdobywane zarówno w piłce seniorskiej, jak i młodzieżowej. W ostatnich latach pracował m.in. w Podbeskidziu Bielsko-Biała, Skrze Częstochowa oraz Warcie II Gorzów Wielkopolski. 

Flota występuje obecnie w Betclic III lidze, grupie II i po ostatnich spotkaniach utrzymuje się w środku ligowej tabeli, zachowując szanse na zakończenie sezonu w czołówce rozgrywek. Już w sobotę świnoujski zespół rozegra kolejne spotkanie ligowe. Rywalem Floty będzie Wda Świecie. Tomasz Pawliczak, przed kolejnym spotkaniem, opowiada o pierwszych dniach pracy z zespołem, zmianach w organizacji gry i planie na końcówkę sezonu.

- Zwycięstwo z liderem już w pierwszym meczu – co było kluczem do sukcesu przeciwko Zawiszy Bydgoszcz?
- Kluczowa była organizacja gry oraz wniesienie nowej energii do drużyny. Do meczu z Zawiszą podeszliśmy bardzo konkretnie – przeanalizowaliśmy rywala i przygotowaliśmy plan na to spotkanie a zawodnicy bardzo dobrze zrealizowali założenia taktyczne. Skupiliśmy się przede wszystkim na tym, jak bronimy i jak reagujemy na działania przeciwnika. Zawodnicy dobrze zareagowali na poprzedni dzień treningowy i ustalenie zasad w obronie, dzięki czemu przetrwaliśmy napór przeciwnika, strzeliliśmy bramkę i wygraliśmy mecz.

- Co udało się zmienić w drużynie w tak krótkim czasie od objęcia zespołu?

– Jestem osobą energiczną, dynamiczną i w naturalny sposób udało mi się dodać tej energii drużynie. Po pierwsze wprowadziliśmy zmiany w ustawieniu oraz w organizacji gry defensywnej — z 1-5-3-2 przeszliśmy na 1-3-4-3. Ustaliliśmy też zasady: jak i kiedy drużyna ma reagować w poszczególnych sytuacjach.

Pierwszy mecz zagraliśmy ostrożnie. Wszystkie otwarcia gry były długie, bez rozgrywania piłki na własnej połowie. Po tych długich zagraniach wiele razy zbieraliśmy piłkę już na połowie przeciwnika i z tych sytuacji wchodziliśmy w pole karne. Taki był plan na mecz z Zawiszą — żeby ograniczyć sytuacje, w których przeciwnik ma zbyt dużo miejsca i czasu.

Ten plan udało się zrealizować i dzięki temu zdobyliśmy bramkę po akcji Patryka Paczuka. Kocham piłkę nożną i chcę tę energię przekazywać zawodnikom oraz całej drużynie. Myślę, że już od pierwszego meczu było to widać na boisku.

– Jak ocenia pan potencjał Floty po pierwszych dniach pracy?
– Bardzo wysoko oceniam potencjał Floty w kontekście trzecioligowych zmagań. To drużyna z dużymi możliwościami ofensywnymi. Będziemy mocno pracować nad odpowiednią organizacją gry i działaniami w defensywie. Sądzę, że kibice będą mieli wiele satysfakcji z obserwowania tego, jak zmienia się styl gry świnoujskiej drużyny. Widzę tutaj wielu ambitnych zawodników i duże możliwości dalszego rozwoju zespołu.

Jestem trenerem, który preferuje ofensywny, powtarzalny styl gry. Wolę wygrać 5:4 niż 1:0, więc można spodziewać się wielu bramek. Najlepiej oczywiście, żebyśmy przy tym sami ich nie tracili. Zdaję sobie sprawę, że najważniejszy w mojej roli trenera jest wynik i chciałbym, aby jak najczęściej był on pozytywny dla Floty Świnoujście.

– Czy po zwycięstwie nad Zawiszą cele drużyny na końcówkę sezonu uległy zmianie?
– Celem jest każdy kolejny mecz. Gramy teraz z Wdą Świecie i cel tego spotkania jest jasny – zwycięstwo. Potem czeka nas kolejny mecz, z Wybrzeżem Rewalskim. Każde spotkanie to szansa na trzy punkty. Myślę, że jeśli będziemy do tego podchodzić w taki sposób, efekt będzie pozytywny: Flota podniesie się w tabeli, będzie dobry oddźwięk w mieście i kibice będą zadowoleni. Dla mnie nie ma spotkań mniej ważnych. Oczywiście zwycięstwo z liderem daje drużynie dużo pozytywnej energii, ale chcemy zachować spokój i konsekwentnie pracować z meczu na mecz.

– Jakiego stylu gry mogą spodziewać się kibice Floty w najbliższych tygodniach?
– Jestem trenerem ofensywnym. Chcę, żeby zespół grał odważnie, strzelał dużo bramek, ale jednocześnie dobrze bronił i tracił ich jak najmniej. Sądzę, że będziemy dłużej utrzymywać się przy piłce, grać bardziej do przodu, ale z zachowaniem zasad, które ustalamy na treningach i odprawach. Liczę na to, że będziemy częściej stwarzać sytuacje pod bramką przeciwnika i strzelać więcej bramek. Chcę, żeby nasza gra dawała kibicom przyjemność. Liczę też na to, że będziemy wzorem dla innych i pokażemy, jak można zorganizować grę w trzeciej lidze.

– Na ile ważne będzie najbliższe spotkanie z Wdą Świecie w kontekście walki o miejsce w górnej części tabeli?
– Jak już wcześniej powiedziałem, każdy kolejny mecz jest najważniejszy, bez względu na to, czy gramy z liderem, czy z drużyną, która jest niżej w tabeli. Nie ma nieistotnych spotkań, każde ma ogromne znaczenie, dlatego do meczu z Wdą podejdziemy z pełną koncentracją.

– Flota od kilku sezonów odbudowuje swoją pozycję. Czy widzi pan potencjał, aby klub w kolejnych latach wykonał następny krok sportowy?

– Zdecydowanie tak. Chciałbym z drużyną Floty awansować w ciągu dwóch lat do drugiej ligi i mam nadzieję, że będzie nam to dane. Widzę w tym klubie potencjał sportowy i organizacyjny, który może pozwolić Flocie rozwijać się i wykonywać kolejne kroki do przodu.
iswinoujscie.pl
« powrót